MUKS Wisełka Solec Kujawski

Międzyszkolny Uczniowski Klub Sportowy

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Wisełka Solec Kujawski

młodzicy, 4 maja VICT II Bydg

E-mail Print PDF

UWAGA!

Od tego tygodnia (6 V) następują zmiany miejsc treningów dla młodzików i orlików. Zapraszamy do zakładki „Graj z nami”!

***

4 V 2013 – liga młodzików

Victoria II Bydgoszcz/Szwederowo - Wisełka Solec Kujawski 1-0 ( 0 - 0 )

Jedyne co można wspomnieć o tym meczu, to tylko... że się odbył. Zarówno pierwsza, jak i druga połowa wyglądała identycznie, czyli jeden wielki CHAOS. Chłopaki biegali jak zagubieni po boisku i swoją grą stwarzali wrażenie, jakby nie zależało im na dobrym wyniku. Niecelne podania, złe przyjęcie piłki (niestety - są to podstawy na tym etapie gry). Zero woli walki. W pierwszej połowie bramki nie straciliśmy, bo trzeba bezapelacyjnie wyróżnić tylko Michała Bolszakowa, który kilka razy świetnie interweniował.
Druga część meczu to połowa "przechodzona i odbębniona" - jeden WIELKI MAJOWY PIKNIK naszych zawodników. Bramkę tracimy 10 minut po przerwie. I do końca meczu ani razu nie zagroziliśmy bramce przeciwników (bo niestety trzeba było czasem trochę pobiegać za piłką - a niektórym się nie chciało ). Jedynymi na boisku, którzy wykazywali chęć woli walki i nie bali się grać w piłkę to Franek i nasi dwaj bramkarze: Michał Bolszakow i Michał Młynarczyk.
Panowie, stać was na więcej!!! Niestety, nie wszyscy biorą sobie do siebie moje słowa i dalej zlewają sobie i robią wszystko po swojemu na treningach.Trzeba się przykładać na treningu, bo później jest tak samo na meczu. Podstawa to przyjęcie piłki i celne dokładne podanie. Jak tego nie opanujemy, to ciągle niestety będą się takie mecze powtarzały. Jestem takiego zdania: jakby chłopaki zagrali z taką wolą walki i takim zaangażowaniem, jak z Dąbrową, to można spokojnie było się pokusić o zwycięstwo w sobotnim meczu. Rywal był do pokonania. Mogę powiedzieć, że to był najgorszy mecz, w tej rundzie (oby ostatni w tym stylu). O tym meczu zapominamy. Za tydzień ma być lepiej!

Pozdrawiam, Krzysztof Grzegorowski

 

Last Updated on Thursday, 09 May 2013 21:11
 

weekend (11-12 maja)

E-mail Print PDF

ORLICY – PLANY MECZOWE

W związku z prośbą rodziców przedstawiamy harmonogram gry grupy orlik:
- 11 V - mecz u nas godzina 11.30 (sobota)
- 12 V - Deichmann
- 18 V -pauza (wolna sobota)
- 19 V - Deichmann
- 25 V - u siebie, 11.30 (sobota)
- 26 V - niedziela Turniej Deichmann
- 1 VI - pauza (sobota - wolne)
- 2 VI - niedziela – Deichmann
- 8 VI - wyjazd Tuchola na godzinę 10.00 (sobota)
- 9 VI - Turniej Deichmann (niedziela)
Na tym wyjeździe kończymy ligę. Sądzę, że 16 czerwca rozegrane zostaną finały Turnieju Deichmann.

OBÓZ 2013

W związku z wyjazdem na obóz do Wałcza w dniach 3-10 lipca 2013 r. prosimy o potwierdzenie wyjazdu dzieci (ci, którzy się zdeklarowali) i do 15 maja wpłatę na konto lub do mnie połowy sumy. Resztę będziemy zbierać na tydzień przed wyjazdem

Wyniki DEICHMANN – 3. KOLEJKA

Irlandia - Szkocja  2-2 (bramki dla naszych Fiałek, Hubert)
Irlandia - Portugalia  6-1 (bramki dla naszych Fiałek, Niuniu, Tompek – wszyscy po 2)
Kamerun - Rosja 0-3
Kamerun - Meksyk 0-1
Australia - Urugwaj 1-3 (bramka: Kordian)
Australia - Szwecja 4-2 (bramki dla naszych: Kordian Gawroński -2, Oskar Menczyński, Mateusz Kubicki -1

Last Updated on Saturday, 11 May 2013 22:18
 

4-5 maja 13

E-mail Print PDF


Kubeł zimnej wody w Nakle 
CZARNI NAKŁO – WISEŁKA 7:1 (2:1)

Nasi orlicy jechali do Nakła w sobotę, 4 maja, jak zwykle - po zwycięstwo. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna...

Faktem jest, że Czarni Nakło, wicelider tabeli (tuż za nami), podeszli do meczu co najmniej jak do finału LM na Wembley. Ogromnie zdeterminowani, walczyli o każdy centymetr boiska, nie przebierali również w słowach – brzydkie wyzwiska i nawet kuksańce (niewychwycone przez sędziego) nieraz padały w stronę naszych graczy. To wszystko nie jest jednak wytłumaczeniem dla naszych chłopców, którzy zaprezentowali się w sobotnie przedpołudnie po prostu słabo. W pierwszej odsłonie nawiązali walkę (2:1), co pozwalało mieć nadzieję na drugą część meczu. Niestety – po błędach praktycznie wszystkich formacji nasza, przetrzebiona kontuzjami, drużyna traciła kolejne bramki. Proste pomyłki w obronie, nieuwaga bramkarza, brak wsparcia ze strony napastników, kłopoty z przyjęciem piłki i dograniem do kolegi – te elementy zdecydowały o niekorzystnym wyniku. Chłopcy schodzili z boiska ze łzami w oczach. Przegrana na własne życzenie. Poznali gorycz porażki i oby to było mobilizacją w dalszej pracy nad doskonaleniem piłkarskim.

PS.: Nakło ma swój portal internetowy. Relacja z meczu i zdjęcia dostępne:

http://www.kurier-nakielski.pl/index.php?a=12484&id=6

 

4 V 2013, Victoria II Bydgoszcz - Wisełka 1:0 (młodzicy)

 

 


 

POZDROWIENIA OD RYWALA

Dzień dobry, proszę o przekazanie Oskarowi życzeń szybkiego powrotu do zdrowia. Jestem bramkarzem drużyny Grecji (Zawisza 2002) i to ze mną Oskar się zderzył. Żaden z nas nie faulował - po prostu jesteśmy twardzi i w tej zabawie żaden z nas nie odpuścił. Miałem trochę więcej szczęścia i poza siniakami nic mi się nie stało. Do zobaczenia na boisku!

P.s.: Macie super drużynę ..
Andrzej

 

 

Last Updated on Sunday, 05 May 2013 19:37
 

U siebie Wis-Vic 0-3

E-mail Print PDF

NIE BYŁO NIESPODZIANKI...

28.04.2013 - ta data na długo zapadnie w pamięci całej WISEŁKI. Pierwszy raz nasi chłopcy zagrali na Stadionie Miejskim w SOLCU KUJAWSKIM jako GOSPODARZE. Niestety - nie tak miała wyglądać inauguracja na tym stadionie.

WISEŁKA SOLEC KUJAWSKI - VICTORIA BYDGOSZCZ 0:3 ( 0:1 ).
Piękne słoneczne popołudnie, godzina 17.00, na trybunach około 100 fanów WISEŁKI. Gorąca atmosfera. Chłopaki już przed meczem czuli się, jakby grali co najmniej spotkanie Ligi Mistrzów, bo nigdy nie grali przy tak licznej publiczności :-). Niestety, już w pierwszej akcji meczu tracimy bramę na 1:0. Michał nie porozumiał się z obrońcami i przeciwnik trafia do pustej bramki. Nie podłamało to naszych Orzełków i starali się jak mogli, aby wyrównać. Największa szansa była po rzucie rożnym w 15. minucie. Po dośrodkowaniu Białego piłka została wybita przed pole karne, a tam Mikołaj Zagroda uderzył jak z armaty, lecz bramkarz niczym Petr Cech wyciągnął się jak długi i wybił futbolówkę. Co chwilę jednak akcję tworzyli przeciwnicy, jednak nie zdołali w zdobyć bramki. Koniec pierwszej połowy, wynik 0:1 Dla Victorii.

Druga połowa to "powtórka z rozrywki". Znowu w pierwszej minucie tracimy szybką bramkę i jest 0:2. Ta bramka chyba podcięła skrzydła naszym chłopakom, ponieważ rzadko stwarzaliśmy sytuacje bramkowe. Przeciwnicy zdominowali nas na całym boisku, tworzyli składne szybkie akcje, co poskutkowało bramką na 0:3. Do końca meczu zostało 15 minut, gdy na boisku pojawił się Michał Młynarczyk, który zmienił pierwszego bramkarza i jego interwencje uratowały nasz przed stratą 2 bramek. Koniec meczu i na inaugurację przegrywamy 0:3.
Nie tak to miało wyglądać. Uważam, że chłopaki dali z siebie, co mogli, ale w pierwszej połowie. Niestety druga połowa była fatalna. Musimy jeszcze bardzo dużo nadrobić zaległości do innych zespołów naszej ligi. Dziękujemy za doping i za świetną atmosferę na trybunach, mamy nadzieję, że pomimo słabej gry nie zrazi to fanów i za dwa tygodnie znowu będą z nami i będą wspierać naszych Orzełków.


Pozdrawiam,
Krzysztof Grzegorowski
Last Updated on Friday, 03 May 2013 08:47
 

długi week13

E-mail Print PDF


 

SMERFY DO BOJU!!!

W sobotę, 27 IV, nasze najmłodsze pociechy rozegrały dwa mecze w turnieju Deichmann. Brazylia w pierwszym meczu uległa Niemcom 1-4, drugi mecz to już wygrana z Polską 6-0. Mamy strzelca, który z grupy najmłodszej się wyróżnia, jest to Michał Pawlak. Zdobył już 7 bramek i jest razem  z czterema innymi zawodnikami na pierwszym miejscu w statystyce strzelców. Michał, tak trzymaj!!!

Last Updated on Monday, 29 April 2013 15:44
 
More Articles...


Page 11 of 22